piątek, 5 września 2014

"Het prille begin" - Początek

Czołem SPARTAFANI nigdy nie tworzyłem bloga. Do dziś nie spisywałem swoich głębokich przemyśleń, nawet nie miałem potrzeby pisać pamiętnika czy dziennika. Ale jednak jak by nie patrzeć temat rowerów z silnikiem sachsa potrzebuje solidnej kroniki gdyż postanowiłem zająć się nim na poważnie :)  

1 komentarz:

  1. Będę kibicował! Od dwóch lat mam damkę "Spartamet", niestety przez dłuższy czas była unieruchomiona, ale niedługo znowu wraca na trasę :) fajny rower, zaoszczędza czasu i wysiłku, ale ma parę irytujących rozwiązań konstrukcyjnych :)

    OdpowiedzUsuń